do góry kołami
Pierwszy dzień enduro za nami. Było zaj…. Adrenalina skakała do góry co chwile. W pewnym momencie widziałem śmierć gdy jeden samochodów naszej ekipy się wywrócił. Jeśli chodzi o aspekt fotograficzny, to jest masakrycznie. W lasach ciemno i trzeba błyskać lampą. Na otwartych przestrzeniach się kurzy, (ku***)!!!!!! Jutro postaram się wrzucić zdjęcia sprzetu dwóch kolegów. Jeden ma piasek za matówka;] Zjechalo się fotoreporterów( i fotoreporterek:)) z eLami i Markami. Za obróbke zdjęć wezmę się w tygodniu. A tu teraz pare pstryków:D
Pech, Bartek Obłucki nie dojechał do mety, jego sprzęt się zepsuł. Czyli dla Polaków rajd się zakończył:(













Nie przesadzaj z tą śmiercią…
Ja mam co najwyżej baaardzo malutkiego guza…
Mi się tam ta wywrotka podobała…
:D:D Jeszcze raz! Jeszcze raz!
:D:D
:D:D
Ciekawe czy będzie się coś fayyynego w niedzielę działo…
Pozdrówka! :*:*:*:*:*
Madzia
czerwiec 14, 2008 at 7:25 pm
ALE ŚLICZNA!
Kamil
czerwiec 15, 2008 at 5:56 am
o jezu, musek, ale ona ma nikona i co Ty biedny zrobisz, jak Ty nikonów nie lubisz:P
żartuje
sariii
czerwiec 15, 2008 at 5:27 pm
Widzialas kiedys kogos calujacego sie z aparatem?
No wlasnie.
Kamil
czerwiec 15, 2008 at 6:12 pm
widzialem
(fotki wysylam na priva)
Nateck
czerwiec 17, 2008 at 10:56 am