Archiwum dla sierpień 2008
rowerowo part. 2
Drugie podejście do zdjęć z Ozbornem. Dzis było znacznie lepiej, bardziej zadowolony ze zdjęć, miałem okazje pojeździć PRO sprzętem, tylko zakwasy pewnie bede miał;) Niestety podczas zdjęć Seba zarył nogą o korzeń, złamany palec;) PS: ale nie przerwaliśmy sesji.

to już jest koniec
To chyba ostatni wpis w wakacje. Smutne to. No cóż, 5 dni spedziłem z tatą na mazurach i suwalszczyźnie. MIałem aparat, ale zdjec jakos szczególnie nie robiłem;/ Wogóle ta cała wycieczka to jakaś mania wielkości, wyższości. Pływałem łodką, bo najgłebszym jeziorze w polsce, siedziałem nad najwiekszym jeziorem w polsce, chodziłem bo najwyższych mostach w polsce:D Wogóle suwalszczyzna to chyba najpiękniejsze miejsce w Polsce:) To nic że to koniec świata, to nic że nie ma tam sklepów, stacji benzynowych, dróg też momentami nie ma i że telefony ciągną sygnal z Rosji:) Pare spraw mnie zdziwiło, co np: ławka FAKTU robiła no kompletnym zadupiu, gdzie nie ma sklepu ani dróg? Albo po co jakiemuś menelowi pawie pióra w koszyku rowerowym? I jeszcze jedno, znalazłem z tatą tzn. trójstyk. Miejsce gdzie styka sie polska, litwa i rosja. Pytanie jest takie, do kogo należą krowy. Dobra wiadomość, w przeciągu dwóch tygodni ruszy moje portfolio. Taka grafomania trochę wyszła z tego wpisu;) Już we wtorek polski z panem doktorem i się skończy sielanka;)







PS: fotki na zycznie:)


koniec
dziś było bardzo fotograficznie. z rana sesja promocyjna dla www.eds.kwidzyn.pl


a po południu spacer po lesie z Ozbornem. dzieki stary:)






